Miewałem już różnego
Krecik |blog moderowany |precel

„Miewałem już różnego rodzaju napady melancholii — tęskniłem do krajów, których nigdy nie widziałem, i marzyłem, żeby stać się kimś, kim oczywiście nigdy być nie mogłem — ale wszystkie te uczucia były niczym w porównaniu z dzisiejszym uczuciem, że konam. Wyrzuciłem papierosa do muszli (syknął!) i wyprostowałem się, ale ból w piersiach jeszcze się zaostrzył i byłem przekonany, że zaczął się już rozpad. Wiedziałem, że mam przyjaciół, którzy będą mnie dobrze wspominali, a Krystyna i dzieci zachowają mnie w żywej, serdecznej pamięci. Ale potem znów pomyślałem o pieniądzach, o Warburtonach oraz o moich czekach bez pokrycia zbliżających się coraz bardziej do banku i wydało mi się, że pieniądze są w życiu ważniejsze od miłości. Zdarzało mi się nieraz pragnąć jakiejś kobiety — mówiąc ściśle, wariowałem za niektórymi — ale teraz wydawało mi się, że żadnej z nich nie pragnąłem tak jak dzisiaj pieniędzy. Przeszedłem do szafy w sypialni, włożyłem granatowe tenisówki wciągnąłem spodnie i ciemny pulower. Potem
zeszedłem na dół, na ganek. Księżyc już się schował, na niebie świeciły tylko nieliczne gwiazdy, ale nad drzewami i żywopłotami unosiło się w powietrzu jakieś niewyraźne, zamglone światło. Okrążyłem z dala ogród Trenholmów, a potem, stąpając ostrożnie po trawniku, zbliżyłem się do domu Warburtonów. Stojąc pod otwartym oknem nasłuchiwałem przez chwilę odgłosów domowych, ale wewnątrz panowała zupełna cisza i słychać było tylko tykanie zegara. Wszedłem na ganek, uchyliłem wejściowe drzwi i ruszyłem przez hol po dawnej posadzce Ritza. W niewyraźnym świetle sączącym się przez okno dom podobny był do wielkiej muszli, zazdrośnie kryjącej swe wnętrze.“(14)



tanie opony |oryginalne tonery do drukarek |auto skup