Niemcy poza Radzymin

„Niemcy poza Radzymin (do Bugu) już się nie ruszyli i opuścili go we wrześniu, wycofując się na Pragę i do Warszawy. W połowie września Praga została zajęta przez wojska radzieckie i I Armię Wojska Polskiego.
Moja siostra, mijając po drodze posterunki żołnierzy radzieckich, przyszła z Zabrodzia do Warszawy (Targówek) do Matki zaraz (13. IX.), gdy tylko wojska radzieckie wkroczyły w granice Warszawy, na Targówku byli wcześniej niż na samej Pradze. Na szosie Radzymin—Warszawa w pobliżu Zacisza spotkała żołnierza, który stał tutaj na posterunku. „Droga wolna" — powiedział. Moja siostra często wspomina to spotkanie. Po pięciu latach wojny zobaczyła po raz pierwszy polskiego żołnierza w polskim mundurze, w polskiej rogatywce z polskim orzełkiem. W czasie wojny widziała partyzantów, a cl, Jak wiadomo, nie chodzili w mundurach. Z Zabrodzia 1 z okolicy wielu z nich zgłosiło się na ochotnika do wojska. (M. in. Jeden z nich, Maruszewskl. pierwszy pojechał do Lublina i właśnie on przywiózł plakaty PKWN).
Matka gra naszą ulubioną symfonię Bethovena. Roman na pewno pisze jakiś wiersz, muzyka nastraja go zawsze twórczo. Na schodkach domu siedzi Jędrek, czyta książkę.
— Minęliście się Roman pojechał do ciebie.“(10)