Bob Budowniczy |moderowany precel |przydomowa oczyszczalnia
„W lipcu 1558 r. Rosjanie zdobyli stolicę biskupstwa, silnie ufortyfikowany Dorpat. Był to ich najpoważniejszy sukces w wojnie o Inflanty. W ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy sytuacja obydwu stron zmieniała się niejednokrotnie. Pozostawione przez Rosjan garnizony w zdobytych miastach nie były zdolne do przeciwstawicnia»ię atakującym wojskom Zakonu, które zaczęły także najeżdżać na ziemie leżące w granicach państwa moskiewskiego. Rosyjskie oddziały w odwecie pustoszyły pogranicze inflanckie, nie szczędząc nawet kobiet i dzieci.
8 lw»n IV Groźny
Zakon gorączkowo szukał sojuszników. Gustaw Waza i Chrystian III, król Danii, uchylili się od udzielenia pomocy. Moskwa jednak ponownie stanęła wobec zagrożenia tatarskiego na południu i w marcu 1559 r. podpisała traktat rozejmowy z Inflantami. Nie uratował on Zakonu, lecz przedłużył tylko jego agonię. Sąsiedzi stopniowo rozdrapywali posiadłości inflanckie. Duńczycy zagarnęli wyspę Ozylię, Szwedzi Rcwel i część Estonii. Kanclerz litewski Mikołaj Radziwiłł Czarny doprowadził w tym samym roku do przyjęcia przez Kettlera i arcybiskupa ryskiego protekcji polskiej. Wojna polskomoskiewska wisiała na włosku. Na razie w styczniu 1560 r. do Moskwy przyjechał poseł Zygmunta Augusta z żądaniem, by car nie naruszał granic inflanckich, Zakon bowiem znajduje się pod opieką króla. W odpowiedzi wyjaśniano, że Inflanty są cząstką dawnych ziem ruskich i zajęcie ich przez Iwana stanowiłoby jedynie przywrócenie poprzedniego stanu rzeczy. Nie stropiony poseł polski odparł, że jeszcze nie słyszał o wypadku zawierania przez monarchę rozejmu ze swoimi poddanymi, jak to uczynił z Zakonem Iwan w poprzednim roku.“(16)
moderowany precel |Pszczółka maja |precel
„W lipcu 1558 r. Rosjanie zdobyli stolicę biskupstwa, silnie ufortyfikowany Dorpat. Był to ich najpoważniejszy sukces w wojnie o Inflanty. W ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy sytuacja obydwu stron zmieniała się niejednokrotnie. Pozostawione przez Rosjan garnizony w zdobytych miastach nie były zdolne do przeciwstawicnia»ię atakującym wojskom Zakonu, które zaczęły także najeżdżać na ziemie leżące w granicach państwa moskiewskiego. Rosyjskie oddziały w odwecie pustoszyły pogranicze inflanckie, nie szczędząc nawet kobiet i dzieci.
8 lw»n IV Groźny
Zakon gorączkowo szukał sojuszników. Gustaw Waza i Chrystian III, król Danii, uchylili się od udzielenia pomocy. Moskwa jednak ponownie stanęła wobec zagrożenia tatarskiego na południu i w marcu 1559 r. podpisała traktat rozejmowy z Inflantami. Nie uratował on Zakonu, lecz przedłużył tylko jego agonię. Sąsiedzi stopniowo rozdrapywali posiadłości inflanckie. Duńczycy zagarnęli wyspę Ozylię, Szwedzi Rcwel i część Estonii. Kanclerz litewski Mikołaj Radziwiłł Czarny doprowadził w tym samym roku do przyjęcia przez Kettlera i arcybiskupa ryskiego protekcji polskiej. Wojna polskomoskiewska wisiała na włosku. Na razie w styczniu 1560 r. do Moskwy przyjechał poseł Zygmunta Augusta z żądaniem, by car nie naruszał granic inflanckich, Zakon bowiem znajduje się pod opieką króla. W odpowiedzi wyjaśniano, że Inflanty są cząstką dawnych ziem ruskich i zajęcie ich przez Iwana stanowiłoby jedynie przywrócenie poprzedniego stanu rzeczy. Nie stropiony poseł polski odparł, że jeszcze nie słyszał o wypadku zawierania przez monarchę rozejmu ze swoimi poddanymi, jak to uczynił z Zakonem Iwan w poprzednim roku.“(16)
<<<< Takie napotykaliśmy trzy
|
moderowany precel |Pszczółka maja |precel